Kursant bydgoskiego Śródmieścia uratował kajakarza
Posterunkowy Krzysztof Sobczyk, kursant z Komisariatu Bydgoszcz-Śródmieście, bez wahania skoczył na ratunek kajakarzowi, który wypadł do Brdy. Jego szybka reakcja zapobiegła tragedii.
Nie tylko doświadczeni funkcjonariusze mają pomoc we krwi. Już na samym początku swojej służby udowodnił to posterunkowy Krzysztof Sobczyk, kursant z Komisariatu Policji Bydgoszcz-Śródmieście. Wracając do domu po zakończonej zmianie, dostrzegł mężczyznę, który wypadł z kajaka do rzeki Brdy i nie potrafił samodzielnie dotrzeć do brzegu. Policjant natychmiast zareagował i wyciągnął go z wody.
Posterunkowy Sobczyk dołączył do formacji zaledwie na początku lipca 2026 roku. Tego dnia, przechodząc w okolicach Starego Rynku, usłyszał wołanie o pomoc. Kajakarz rozpaczliwie próbował wydostać się z rzeki, ale bezskutecznie. Funkcjonariusz bez chwili wahania podbiegł do barierek, wychylił się nad wodę i podał rękę tonącemu. Mężczyzna uchwycił się policjanta, a ten zdołał wyciągnąć go na suchy ląd. Na szczęście nie było konieczności wzywania ratowników medycznych – po krótkiej rozmowie okazało się, że kajakarz nie potrzebuje specjalistycznej pomocy.
To wydarzenie po raz kolejny potwierdza policyjną dewizę „Pomagamy i chronimy”. Młody funkcjonariusz, mimo że dopiero zaczyna swoją karierę, już teraz pokazał, że noszenie munduru to przede wszystkim gotowość do niesienia pomocy i odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Źródło: policja.gov.pl