Bydgoscy policjanci po służbie zatrzymali wandala na gorącym uczynku
Nocny spacer policyjnego funkcjonariusza zakończony obywatelskim zatrzymaniem. 34-latek malował graffiti pod wiaduktem, a teraz grozi mu 5 lat więzienia.
Funkcjonariusz z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy, po zakończeniu służby, wracał do domu. Gdy przejeżdżał przez Śródmieście, zauważył pod wiaduktem tramwajowym dwóch mężczyzn. Jeden z nich wyraźnie nanosił farbę na betonowy filar.
Policjant natychmiast powiadomił o tym swoich kolegów, którzy również pozostawali po godzinach pracy i razem z nim udali się na miejsce. Tam wspólnie ujęli 34-latka, który był sprawcą wandalizmu. Towarzyszył mu 16-letni chłopiec, obserwujący całą sytuację.
Na miejsce wezwano oficera dyżurnego bydgoskiej komendy. Patrole ze Śródmieścia szybko przybyły i przejęły zatrzymanego mężczyznę. Nastolatkiem zajęła się jego babcia, która została o wszystkim poinformowana.
34-latek usłyszał już zarzut zniszczenia mienia. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Źródło: policja.gov.pl