Rowery 11.08.2026

Uciekał przed policją, ukradł rower 12-latkowi – teraz grozi mu 8 lat więzienia

40-latek poszukiwany listem gończym nie zatrzymał się do kontroli, uciekał pieszo, ukradł rower dziecku. Wpadł w Łochowie. Grozi mu 8 lat.

Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy

aleja Powstańców Wielkopolskich 7, 85-671 Bydgoszcz

Sceny jak z filmu akcji rozegrały się na terenie gminy Białe Błota. Mężczyzna, który miał na sumieniu znacznie więcej, próbował za wszelką cenę uniknąć spotkania z mundurowymi. Ostatecznie jego ucieczka zakończyła się w lesie, gdzie dodatkowo dopuścił się kradzieży roweru należącego do 12-latka.

Wszystko zaczęło się w Lisim Ogonie, gdy patrol białobłockiej policji zauważył citroena. Kierowca na widok radiowozu gwałtownie skręcił w boczną drogę, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Wydali polecenie zatrzymania się, ale mężczyzna zignorował je i przyspieszył. Ruszył w kierunku Łochowa, gdzie wjechał w ślepą uliczkę i porzucił auto, uciekając pieszo.

Policjant ruszył za nim w pościg. Uciekinier zniknął w lesie, ale po chwili funkcjonariusz usłyszał wołanie o pomoc. Na miejscu zobaczył mężczyznę jadącego na rowerze oraz stojącego obok chłopca. Okazało się, że zdesperowany 40-latek ukradł jednoślad 12-latkowi, próbując kontynuować ucieczkę. Stracił jednak równowagę i wpadł w ręce policji.

W trakcie interwencji wyszło na jaw, dlaczego mężczyzna tak bardzo chciał uniknąć kontroli. W systemach widniał jako poszukiwany listem gończym, a dodatkowo miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mieszkaniec Bydgoszczy usłyszał już zarzuty: niezatrzymania się do kontroli drogowej, złamania sądowego zakazu oraz kradzieży roweru. Teraz grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Źródło: policja.gov.pl

TS

Tomasz Szczepankiewicz

Młodszy redaktor od kroniki: szybkie newsy, weryfikacja komunikatów i informowanie bez sensacji.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.