32-latek z Bydgoszczy aresztowany po serii kradzieży i oszustw
32-latek z Bydgoszczy trafił do aresztu na 2 miesiące: 3 kradzieże i 2 oszustwa związane z biżuterią o wartości ponad 7 tys. zł.
Najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie 32-letni mieszkaniec Bydgoszczy, zatrzymany przez policjantów z komisariatu na Wyżynach. Podejrzewany jest o zuchwałe kradzieże łańcuszków oraz saszetek z pieniędzmi i dokumentami, a to nie koniec. Ostatecznie mężczyźnie przedstawiono pięć zarzutów, w tym dwa dotyczące oszustw związanych ze sprzedażą biżuterii. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.
W ostatnich dniach maja policjanci z Wyżyn otrzymali trzy zgłoszenia dotyczące tego samego przestępstwa, które miały miejsce na ulicach Wojska Polskiego, Szpitalnej i Glinek. Wynika z nich, że sprawca działając z zaskoczenia, zerwał z szyi dwóm napotkanym kobietom złote łańcuszki, a do tego okradł również seniora wracającego z zakupów, zabierając mu saszetkę z pieniędzmi i dokumentami.
Jedna z pokrzywdzonych została zaczepiona 27 maja 2026 r. na ulicy Szpitalnej: najpierw zagadywał ją o pogodę, a chwilę później, z zaskoczenia, oderwał jej złoty łańcuszek z zawieszką. Tego samego dnia złodziej upatrzył sobie także 81-letniego seniora, wracającego z zakupów na ulicy Wojska Polskiego. Sprawca zauważył u niego saszetkę i podszedł od tyłu, by ją zabrać.
Do trzeciego zdarzenia doszło następnego dnia na przystanku przy ulicy Glinki. Tam sprawca zauważył złoty łańcuszek z zawieszką u jednej z oczekujących na autobus kobiet, a następnie podszedł i zerwał biżuterię.
Śledczy z Wyżyn, analizując te zdarzenia, doszli do wniosku, iż za czynami stoi najprawdopodobniej ta sama osoba. Trop doprowadził ich do 32-letniego mieszkańca Bydgoszczy, którego zatrzymano na ulicy Noakowskiego podczas patrolu.
Policjanci ustalili także los biżuterii. Sprawca po każdej kradzieży od razu sprzedawał łup, przedstawiając się jako właściciel. Dwukrotnie wprowadzał w błąd pracowników placówek handlowo–usługowych co do prawa własności łańcuszków i zawieszek, co stanowi oszustwo.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić bydgoszczaninowi łącznie pięć zarzutów: trzy dotyczą kradzieży zuchwałej i dwa oszustwa przy sprzedaży biżuterii. Łączna wartość poniesionych strat przez pokrzywdzonych to ponad 7 tys. zł.
W dniu 11 czerwca 2026 roku, na wniosek policjantów i prokuratora, sąd zadecydował o tymczasowym areszcie wobec 32-latka na najbliższe dwa miesiące. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Źródło: policja.gov.pl