Sklepy 01.09.2026

Włamywacz do salonu jubilerskiego tymczasowo aresztowany

31-latek z Włocławka ukradł złotą biżuterię wartą 160 tys. zł z centrum handlowego w Bydgoszczy. Wpadł po tygodniu, a sąd posłał go za kraty na 3 miesiące.

Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy

aleja Powstańców Wielkopolskich 7, 85-671 Bydgoszcz

Najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie mieszkaniec Włocławka, który w połowie sierpnia ukradł złotą biżuterię z salonu jubilerskiego w bydgoskim centrum handlowym. 31-latek został zatrzymany przez kryminalnych z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy i odpowie za swój czyn w warunkach recydywy.

Do przestępstwa doszło 17 sierpnia 2026 roku około godziny 20:50, tuż przed zamknięciem sklepu. Wykorzystując nieuwagę personelu, sprawca śmiało zabrał kilka pojemników ze złotą biżuterią i uciekł. Łupem padło 139 pierścionków i sygnetów o łącznej wartości blisko 160 tysięcy złotych.

Policjanci z komisariatu na Szwederowie oraz bydgoskiej komendy natychmiast rozpoczęli śledztwo. Dzięki pracy funkcjonariuszy z Wydziału Kryminalnego ustalono, że za kradzieżą stoi 31-letni mieszkaniec Włocławka. Trop doprowadził ich do jednego z mieszkań na bydgoskich Bartodziejach, gdzie w niedzielę 30 sierpnia zatrzymali mężczyznę. Był on kompletnie zaskoczony wizytą stróżów prawa.

Jak się okazało, włocławianin w kwietniu tego roku wyszedł z więzienia, gdzie odbywał kilkuletnią karę za podobne przestępstwa. Oznacza to, że działał w warunkach recydywy, co może skutkować surowszą karą za szczególnie zuchwałą kradzież biżuterii.

W poniedziałek 31 sierpnia sąd, na wniosek policjantów i prokuratora, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy. Za to przestępstwo grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Źródło: policja.gov.pl

TS

Tomasz Szczepankiewicz

Młodszy redaktor od kroniki: szybkie newsy, weryfikacja komunikatów i informowanie bez sensacji.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.