Fabryka Lloyda w Bydgoszczy odradza się po pożarze. Miasto wspiera odbudowę zabytku
Trwa odbudowa zabytkowej Fabryki Lloyda przy ul. Fordońskiej 156 na Kapuściskach Małych. Obiekt, który w 2024 roku padł ofiarą pożaru, ma wrócić do życia jako przestrzeń kulturalno-rozrywkowa. Inwestycja jest wspierana przez Bydgoski Program Wsparcia Renowacji Zabytków, a zakończenie obecnego etapu prac planowane jest jeszcze w tym roku.
Prace budowlane w pełnym toku
W hali trwają intensywne prace konstrukcyjne. Ściany budynku są wzmacniane żelbetowymi słupami, a elewacja odzyskuje swój pierwotny charakter dzięki oczyszczeniu oryginalnej cegły. Murarze pracują metodą klasyczną, co pozwala zachować historyczny wygląd obiektu.
Koszt odbudowy murów to 1,4 mln zł, z czego 300 tysięcy złotych pochodzi z miejskiej dotacji w ramach programu wsparcia renowacji zabytków. Właściciel budynku zdecydował się na odbudowę po pożarze, a całość ma zostać oddana do użytku w połowie przyszłego roku.
Historia, która wraca na mapę miasta
Fabryka Lloyda to budynek z końca XIX wieku, który pierwotnie pełnił funkcję hali produkcyjnej stoczni. Zakład powstał w 1887 roku i specjalizował się w produkcji kotłów parowych, żurawi oraz konstrukcji stalowych. To właśnie stąd pochodziły słynne barki „Lemara” i „Carmen”.
Do zakładu prowadziła niegdyś bocznica kolejowa, a w 1891 roku halę przejęło Bydgoskie Towarzystwo Żeglugi Holowniczej. Przez lata obiekt służył przemysłowi, aż w 2020 roku został przekształcony w przestrzeń kulturalną. Po pożarze w 2024 roku pojawiła się szansa na jego drugie życie.
Miejski program wsparcia zabytków
Bydgoski Program Wsparcia Renowacji Zabytków w tym roku dysponuje budżetem w wysokości miliona złotych – to dwukrotnie więcej niż w ostatnich latach. W ramach programu rekomendowano do dofinansowania 6 zadań, a łączna wartość prac w objętych wsparciem obiektach wynosi około 3,3 mln zł.
Oprócz Fabryki Lloyda, środki trafią także na remonty elewacji kamienic. Jak przekazał Miejski Konserwator Zabytków, wszystkie prace objęte programem muszą zakończyć się w tym roku. Dzięki temu kolejne bydgoskie zabytki zyskają nowy blask, a mieszkańcy odzyskają ważny element lokalnego dziedzictwa.
Dlaczego to ważne dla Bydgoszczy?
Odbudowa Fabryki Lloyda to nie tylko ratowanie zabytku, ale także przywracanie miastu miejsca o ogromnym znaczeniu historycznym i kulturowym. Obiekt przypomina o przemysłowych korzeniach Bydgoszczy i stoczniowej tradycji, która przez dekady kształtowała charakter dzielnicy. Powrót hali do funkcji kulturalno-rozrywkowej sprawi, że mieszkańcy zyskają nową przestrzeń do spotkań i wydarzeń, a sam budynek stanie się pomostem między przeszłością a współczesnością.
Co dalej?
Zakończenie obecnego etapu prac planowane jest jeszcze w tym roku, a otwarcie obiektu dla mieszkańców przewidziano na połowę przyszłego roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, Fabryka Lloyda ponownie stanie się jednym z ważniejszych punktów na kulturalnej mapie Bydgoszczy. Pozostaje trzymać kciuki za terminowe zakończenie prac i kolejne, równie udane renowacje w ramach miejskiego programu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!